Rozjaśnianie włosów polega na odbarwianiu ich naturalnego pigmentu. Reakcja utleniania zachodząca w naszych włosach przynosi efekty końcowe, w zależności od koloru wyjściowego włosów, a także ich stanu (zniszczone szybciej ulegają odbarwieniu) i rodzaju (cienkie włosy szybciej poddają się rozjaśnieniu niż grube i gęste).
Warto zapamiętać, że im ciemniejsze włosy, tym proces rozjaśniania był silniejszy. Dlatego troska o kondycję takich włosów zaczyna się de facto w chwili nałożenia rozjaśniacza. Firmy kosmetyczne wzbogacają oczywiście rozjaśniacze specjalnymi substancjami nawilżającymi, tak, aby już w tej fazie zabiegu włos otrzymał solidną dawkę regeneracji. Kuracje nawilżające, odbudowujące czy wzmacniające do włosów rozjaśnianych możemy spotkać w każdym dobrym salonie fryzjerskim.

Warto jednak wcześniej wypróbować kilka metod "mniej inwazyjnych" oraz sprawdzonych rad:
Bezbarwna odżywka henna wax – znajdziemy ją w wersjach do różnych typów włosów, dostępna w większych drogeriach, dobrze sprawdza się przy przesuszonych i łamliwych włosach, nie tylko po zabiegu rozjaśniania ale i po trwalej ondulacji.
widać poprawę ich stanu, a ta odżywka działa również na mieszki włosowe i po kilku tygodniach używania włosy odzyskują blask i sprężystość, a nowe włosy rosną o wiele mocniejsze.
Unikanie dużych temperatur. Nie warto stosować do rozjaśnionych włosów urządzeń, które działają na zasadzie rozgrzewania włosów – lokówki czy prostownicy. Włosy i bez tego zwykle są bardzo suche.
Preparaty z keratyną. Wnika ona w strukturę włosa i tam pozostaje, ponieważ nie rozpuszcza się w wodzie. W każdej drogerii możemy ją znaleźć, poza tym jest dostępna w postaci kosmetyków. Keratyna zwiera związki siarki, dzięki temu ma działanie lecznicze na wszelkie stany zapalne skóry na głowie oraz likwiduje łupież.
Olej kokosowy. Silnie regeneruje nie tylko skórę ale i włosy. Po używaniu oleju kokosowego – używa się go przed myciem głowy nakładając jak kompres na co najmniej godzinę , a potem włosy normalnie umyć.
Trzeba pamiętać o regularnym nawilżeniu, gdyż nawet jednorazowe pominięcie nałożenia odżywki skutkuje napuszeniem włosów.
Można też pamiętać o bardzo prostej zasadzie: zawsze kończymy mycie włosów letnią wodą zakwaszoną sokiem z cytryny lub octem winnym – pół szklanki soku lub octu na litr wody zdecydowanie wystarczy.
Warto więc dobrze przemyśleć czy rzeczywiście chcemy rozjaśnić włosy, bo to zabieg nieodwracalny i przyjdzie nam długo poczekać, zanim powrócimy znów do swojego do naturalnego koloru. Zdecydowanie łatwiej włosy przyciemnić lub zrobić delikatne, jasne pasemka. Można też sięgnąć do sposobów "babcinych". :)
Metody rozjaśniania włosów naszych babć:
- Płukanie włosów w naparze z rumianku. Rozświetla jasne włosy, ale czuprynie koloru ciemny blond może nadać rudawe refleksy (!)
- Rozjaśnianie na słońcu mokrych włosów, z wtartym w nie sokiem z cytryny. (Tylko pamiętajmy - cytryna + słońce bardzo wysusza włosy)
- Używanie słabej (3% ) wody utlenionej (Włosy początkowo się rozjaśniają, ale niedługo potem - wykruszają i nieładnie płowieją!)
Źródło zdjęcia: we-dwoje.pl
Zobacz też:
Dekoloryzacja włosów - na czym polega?
Uroda i wygląd, ogłoszenia ślubne i weselne
Domowe sposoby na zdrowe włosy
Uroda i wygląd, ogłoszenia ślubne i weselne
Salony fryzjerskie
0 komentarze:
Prześlij komentarz